sobota, 11 maja 2013

Rozdział 3

Nie mogłam zasnąć, myślałam co będziemy robić rano. Może będziemy grać na konsoli albo śpiewać bo bardzo to lubiłam. Myślenie i marzenie zleciało do 8:30. Niestety Zuza, Harry i Niall obudzili mnie o 9:00. Byłam strasznie nie wyspana chodziłam jak zombie, przewracałam się aż w końcu z tego nie wyspania zemdlałam bo rano nie byłam głodna tylko śpiąca.

                                            ***Z perspektywy Zuzy*** 
O matko!!! Nat zemdlała chłopcy poszli do łazienki po wodę żeby ją ocucić. Kiedy polaliśmy ją strumieniem zaczęła się krztusić. Chciałam zadzwonić po pogotowie ale przypomniało mi się że można zrobić usta usta ale ja na pewno bym tego nie zrobiła Niall też więc został Harry
H- Jesteście pewni że to wypali?
J- Jasne. Co ty bajek nie oglądałeś w dzieciństwie? 
H- Oglądałem tylko tam jest książę i księżniczka a tu zwykły chłopak i piękna dziewczyna
J- Dawaj a nie gadaj
Harry wziął głęboki oddech i zetknął usta Nat ze swoimi ustami. Nat nadal się nie budziła.
J- Jeszcze raz. Musi się udać
H- Spoko 
Zrobił tak jeszcze z 10 razy i w końcu Nat otworzyła oczy ale była bardzo słaba
N- Co się stało?
H- Zemdlałaś ale teraz jest ok
N- Ok. Ale kto mnie uratował? 
J- Noo...... Harry
N- Zaraz zemdleje 
H- Czemu?
N- Mam powody
Potem nikt się nie odzywał, była 20:30 a ja zgłodniałam. Postanowiliśmy zrobić grilla. Ja ubrałam się w to
 A Nat w to
Niall ubrał się tak
Harry tak
Nat zjadła bardzo dużo co tu się dziwić w końcu była bardzo głodna od rana do teraz. Siedzieliśmy przy ognisku i śpiewaliśmy, nagle Nat pobiegła do domu i krzyknęła

N- Zuza miałyśmy wysłać pani od matmy przykłady z tego.... no.... Pitagorasa czy jakoś tak. Pobiegłam za nią a za mną chłopaki.

                                                    ***Z perspektywy Nat***    
Zapomniałyśmy o przykładach z matmy. One miały być na dzisiaj!!! Poleciałam jak oparzona do mojego pokoju a za mną reszta. Zuza wzięła część i miała zrobić ją z Niall'em a ja miałam drugą część i miałam zrobić ją z Haroldem 
J- Nie rozumiem tego :(
H- Pomogę. No patrz np.(na przykład) ty+ja=wybuchowe połączenie 
J- Ok to teraz ja ty+czapka=sam sex 
Powiedziałam po czym naciągnęłam mu czapkę na oczy
H- Chodź tu słodka
J- Przyjdź po mnie
Harry chwycił mnie w tali i położył na łóżku. Całowaliśmy się namiętnie a w ścianę z pokoju Zuzki ktoś pukał domyśliłam się co robili ;D. Z każdą chwilą ubywało nam garderoby aż w końcu niczego nie mieliśmy. Krzyknęłam z bólu
H- Cichutko Nat wierz że nie zrobiłbym ci krzywdy
J- Ale to boli...
Harry ucałował mnie w usta i zapytał
H- Czyli ty jesteś? Znaczy byłaś?
J- Tak...
Harry uśmiechnął się i 


Westchnęłam i szepnęłam mu
J- Robimy to choć praktycznie się nie znamy
H- Miłość czasu nie wybiera 
Potem usnęliśmy oboje.

_____________________________________________________
Nam nadzieję że się podoba :)

sobota, 4 maja 2013

Rozdział 2

Wstałyśmy bardzo wcześnie, koło 6:30. Po to by zdążyć się wyrychtować. Nie mogłam się zdecydować czy ubrać czerwoną górę i czarny dół+ufarbować włosy na różowo czy ubrać niebieski kostium i zostać w niebieskich włosach. Wybrałam wersję pierwszą bo znudził mi się kolor niebieski albo użyję szamponetki w kolorze różowym i po paru myciach zejdzie. Proste. Zaczęłam pomagać Zuzce bo też myślała nad zmianą fryzury i tak zrobiła. Tyle że wyprostowała włosy i spięła je w koka. Przez ten czas jak Zuzka szukała kostiumu ja poszłam po szamponetkę i użyłam jej w celu innego koloru włosów. Po paru minutach wyszłam różowiutka i uśmiechnięta od ucha do ucha. Zuza wybrała zielony kostium. Była dopiero 9:30 a umówione byłyśmy na 12:00 więc poszłyśmy zjeść śniadanie a potem się przebrać. Zajęło to nam około godziny więc postanowiłyśmy wyjść wcześniej żeby zająć dobre miejsca. Do plaży miałyśmy parę kroków więc nie musiałyśmy się śpieszyć. Na plaży prawie nikogo nie było. Dziwne. Siedziałyśmy i opalałyśmy się parę godzin aż w końcu przyszli. Zuza podeszła zakłopotana do Niall'a bo bała się że jej nie rozpozna w takiej fryzurze ja miałam taką samą obawę bo przecież w różowych włosach wyglądałam inaczej. Niall spojrzał na nas i pomachał radośnie to samo zrobił Harry tylko bardziej seksi. 
N i H- Hej dziewczyny. Ładnie wyglądacie 
Z i J- Dzięki wy też
Potem zaczęliśmy się śmiać i usiedliśmy na kocu. Poprosiłyśmy chłopaków żeby zrobili nam zdjęcie a my zrobimy im. Oto nasze zdjęcie(moje i Zuzy)

 Jak już mówiłam wyglądałyśmy inaczej. Aha i zrobiłyśmy też zdjęcia chłopakom. Niestety osobno 
 To jest Harry♥♥♥



A to surfujący Niall♪♪♪

O godzinie 15 poszliśmy na lody. Ja wzięłam czekoladowe, Zuza i Niall waniliowe a Harry truskawkowe. Zrobiliśmy konkurs kto zje najszybciej.  Ja byłam druga, pierwszy był Hazza a Niall i Zuzka zjedli na końcu. Śmiechu było co niemiara. Potem poszliśmy do naszego domu(mojego i Zuzki) żeby obejrzeć film. Siedziałam obok Harry'ego i Zuzy a Zuza siedziała obok Niall'a. Film było 4 przyjaciół w nawiedzonym domu. Ja się przestraszyłam bo a) nas była 4 b) byliśmy w domu. Patrzyłam na film zakrywając oczy na co Harold rzekł 
H- Nat czego tu się bać? 
J- Na przykład tego filmu
H- Ha, ha, ha. Nie bój się, jesteśmy przy tobie
J- Ok
Wtuliłam się w niego lekko i uśmiechnęłam. Już nic nie było mi straszne. Była 24 film się skończył a chłopcy poszli do domu jak się okazało mieszkali tuż obok. 

________________________________________________________
Hejka. Sory za błędy ale wiecie jak to jest.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Rozdział 1

Pojechałam z przyjaciółką Zuzką, którą znam od przedszkola do Londynu. Świętować zdanie matury. Obie poszłyśmy do Liceum Mody i Śpiewu( w skrócie LMiŚ ). Zdałyśmy maturę jak już mówiłam z bardzo dobrymi wynikami. Najgorzej mi poszło z... Niczym. Miałam git wyniki więc rodzice pozwolili mi pojechać na mały urlopik z moją najlepszą przyjaciółką. Zuzka jest dobra z wszystkiego więc również uzyskała bardzo szybko pozwolenie. Kiedy leciałyśmy w samolocie ja myślałam jak będzie wyglądać nasz pokój lub pokoje. A Zuzka pisała z jakimś gościem z internetu, który zwał się Irlandczyk27. Fajny był jak się pisało. Właśnie w celu poznania go na żywo poleciałyśmy do Londynu bo on miał pojechać do swojego przyjaciela. Po paru godzinach doleciałyśmy. Rozciągnęłam się i nim zdążyłam wziąć głęboki wdech już byłam w naszym aucie. Podjechałyśmy pod domek typu mini Villa.
 
Była cudna, mój pokój był przeuroczy jak ja!

Zuzka miała pokój jaki zawsze chciała. Kiedy byłyśmy małe robiła sobie namiot i tam siedziała. Nie wpuszczała ani mnie ani swoich rodziców. A oto pokój Zuzki

Poszłam do łazienki żeby poprawić makijaż a tam zobaczyłam

Cudna! Miałam ochotę skakać z radości. Ale opanowałam się. Zuzka patrzyła na ekran telefonu i co chwilę sprawdzała pocztę. Bo bez przerwy pisała z tym Irlandczykiem. Ja poszłam dalej. Kuchnio- jadalnia wyglądała tak

Była dopiero 15 a ja chciałam wyjść na miasto. Z Zuzką nie było problemu bo ten jej kochaś napisał że jest już u kumpla. Poszłyśmy do swoich pokoi się przebrać. Wyszłam z pokoju ubrana w to
Poprawiłam tylko włosy by wyglądały seksi i weszłam do pokoju Zuzki. Ku mojemu zaskoczeniu po całym pokoju fruwały ciuchy
J- Zuza co to ma znaczyć?
Z- Co te parę ciuszków? Przecież to nic.
J- Dobra ubieraj się i idziemy!
Z- Ok
Wyszłam z pokoju by ochłonąć. Weszłam jeszcze do łazienki by umalować oczy i usta. A po 10 minutach byłyśmy gotowe. Zuzka ubrała się w to
Też wyglądała seksi. Wyszłyśmy i chodziłyśmy po sklepach szukając kochasia bo tak go będę nazywać i jego kumpla. Nagle wpadłam na zielonookiego chłopaka z burzą loków na głowie
J- Ała!!!
Ch- Sory... Jestem roztargniony. Szukam z kumplem 2 dziewczyn.
J- Spoko. Ale na przyszłość uważaj.
Ch- Ok. A tak w ogóle to Harry jestem
J- Natalie ale przyjaciele nazywają mnie Nat.
H- Do zobaczenia. Może...
J- Chcesz telefon?
H- Jasne
J- Dobra to tak 5** *** **7
H- To napiszę i zapiszesz sobie wtedy
J- Ok. Cześć
Wtedy nie miałam pojęcia że to kumpel kochasia. Poszłyśmy z Zuzką do McDonald's. Po otrzymaniu zamówionych dań wyszłyśmy przed budynek. Zuzka wysłała SMSa do tego kochasia a właśnie w tym samym czasie chłopak obok dostał wiadomość. Jego kolega wyglądał znajomo tylko, że miał zakrytą twarz włosami i zasłonięte oczy okularami. Coś tam szeptali aż w końcu chłopcy odwrócili się 
H- Nat?
J- Harry?
Ch- Niebieskooka?
Z- Irlandczyk? 
Spoglądaliśmy tak na siebie przez jakieś 10 minut z rozdziawianymi buziami. W końcu zaczęłam rozmowę
J- A ty Irlandczyk jak się nazywasz?
Ch- Niall. Niall Horan. Wiem że ty to Nat bo słyszałem a ty ślicznotko to....?
Z- Zuzka. Droi panie Niall
N- To co tam jecie?
Z- Ja frytki a Nat burgera 
H- Dasz gryza Nat?
J- Tu się jebnij - powiedziałam ze śmiechem pokazując na czoło 
H- Plosie........
J- No dobra masz!
N- Zuzka daj fryteczkę
Z- Coś za coś
N- Buziak?
Z- Dawaj beybe 
Niall dał jej buziaka w policzek i wziął frytkę. Zuzka się uśmiechnęła i poprawiła włosy. Po godzinie pożegnałyśmy się z chłopakami i poszłyśmy do domu. Na jutro umówiłyśmy się z nimi na plaży.


_______________________________________________________
Jak rozdział? Sorki za błędy.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Bohaterowie

                    Natalie Heart- Nat(19.l)


                      Zuza Grey- Zuzka(19.l)


           Harry Styles- Hazza, Harold(19.l)


                         Niall Horan(19.l)


Na razie ja i Zuza mamy aktualne fryzury. Zmieniamy je co 2 tygodnie albo co miesiąc.