poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Rozdział 1

Pojechałam z przyjaciółką Zuzką, którą znam od przedszkola do Londynu. Świętować zdanie matury. Obie poszłyśmy do Liceum Mody i Śpiewu( w skrócie LMiŚ ). Zdałyśmy maturę jak już mówiłam z bardzo dobrymi wynikami. Najgorzej mi poszło z... Niczym. Miałam git wyniki więc rodzice pozwolili mi pojechać na mały urlopik z moją najlepszą przyjaciółką. Zuzka jest dobra z wszystkiego więc również uzyskała bardzo szybko pozwolenie. Kiedy leciałyśmy w samolocie ja myślałam jak będzie wyglądać nasz pokój lub pokoje. A Zuzka pisała z jakimś gościem z internetu, który zwał się Irlandczyk27. Fajny był jak się pisało. Właśnie w celu poznania go na żywo poleciałyśmy do Londynu bo on miał pojechać do swojego przyjaciela. Po paru godzinach doleciałyśmy. Rozciągnęłam się i nim zdążyłam wziąć głęboki wdech już byłam w naszym aucie. Podjechałyśmy pod domek typu mini Villa.
 
Była cudna, mój pokój był przeuroczy jak ja!

Zuzka miała pokój jaki zawsze chciała. Kiedy byłyśmy małe robiła sobie namiot i tam siedziała. Nie wpuszczała ani mnie ani swoich rodziców. A oto pokój Zuzki

Poszłam do łazienki żeby poprawić makijaż a tam zobaczyłam

Cudna! Miałam ochotę skakać z radości. Ale opanowałam się. Zuzka patrzyła na ekran telefonu i co chwilę sprawdzała pocztę. Bo bez przerwy pisała z tym Irlandczykiem. Ja poszłam dalej. Kuchnio- jadalnia wyglądała tak

Była dopiero 15 a ja chciałam wyjść na miasto. Z Zuzką nie było problemu bo ten jej kochaś napisał że jest już u kumpla. Poszłyśmy do swoich pokoi się przebrać. Wyszłam z pokoju ubrana w to
Poprawiłam tylko włosy by wyglądały seksi i weszłam do pokoju Zuzki. Ku mojemu zaskoczeniu po całym pokoju fruwały ciuchy
J- Zuza co to ma znaczyć?
Z- Co te parę ciuszków? Przecież to nic.
J- Dobra ubieraj się i idziemy!
Z- Ok
Wyszłam z pokoju by ochłonąć. Weszłam jeszcze do łazienki by umalować oczy i usta. A po 10 minutach byłyśmy gotowe. Zuzka ubrała się w to
Też wyglądała seksi. Wyszłyśmy i chodziłyśmy po sklepach szukając kochasia bo tak go będę nazywać i jego kumpla. Nagle wpadłam na zielonookiego chłopaka z burzą loków na głowie
J- Ała!!!
Ch- Sory... Jestem roztargniony. Szukam z kumplem 2 dziewczyn.
J- Spoko. Ale na przyszłość uważaj.
Ch- Ok. A tak w ogóle to Harry jestem
J- Natalie ale przyjaciele nazywają mnie Nat.
H- Do zobaczenia. Może...
J- Chcesz telefon?
H- Jasne
J- Dobra to tak 5** *** **7
H- To napiszę i zapiszesz sobie wtedy
J- Ok. Cześć
Wtedy nie miałam pojęcia że to kumpel kochasia. Poszłyśmy z Zuzką do McDonald's. Po otrzymaniu zamówionych dań wyszłyśmy przed budynek. Zuzka wysłała SMSa do tego kochasia a właśnie w tym samym czasie chłopak obok dostał wiadomość. Jego kolega wyglądał znajomo tylko, że miał zakrytą twarz włosami i zasłonięte oczy okularami. Coś tam szeptali aż w końcu chłopcy odwrócili się 
H- Nat?
J- Harry?
Ch- Niebieskooka?
Z- Irlandczyk? 
Spoglądaliśmy tak na siebie przez jakieś 10 minut z rozdziawianymi buziami. W końcu zaczęłam rozmowę
J- A ty Irlandczyk jak się nazywasz?
Ch- Niall. Niall Horan. Wiem że ty to Nat bo słyszałem a ty ślicznotko to....?
Z- Zuzka. Droi panie Niall
N- To co tam jecie?
Z- Ja frytki a Nat burgera 
H- Dasz gryza Nat?
J- Tu się jebnij - powiedziałam ze śmiechem pokazując na czoło 
H- Plosie........
J- No dobra masz!
N- Zuzka daj fryteczkę
Z- Coś za coś
N- Buziak?
Z- Dawaj beybe 
Niall dał jej buziaka w policzek i wziął frytkę. Zuzka się uśmiechnęła i poprawiła włosy. Po godzinie pożegnałyśmy się z chłopakami i poszłyśmy do domu. Na jutro umówiłyśmy się z nimi na plaży.


_______________________________________________________
Jak rozdział? Sorki za błędy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz